Sample Image





Była to już poprostu obelga, rzucona w twarz heljastom. Mędrzec urągał wyrokowi. Powstała krótka wrzawa, ale natychmiast umilkła.
Urągał osądzony; na tyle wielkoduszności zdobyli się Ateńczycy, iż po chwilowem wzburzeniu umilkli.
Ale Sokrates nie skończył.
Właśnie otaczało go kilku przyjaciół i o coś błagalnie prosiło.
Dał znak ręką, aby się usunęli i tak przemówił:
"Wskutek rady młodych przyjaciół swoich, którzy wątpią równie jak on, czy pierwsza propozycja zostanie przyjęta, występuje
z inną. Sam wprawdzie nic nie posiada. Ale oto ci młodzi przyjaciele chcą się złożyć. Więc ofiaruje za swoje ży-
cie z ich skarbca przyjacielskiego — trzydzieści min...
W teatrze zapanowała poprostu głusza. Woźni obnosili urny. Słychać było, jak każdy bob padał za koleją. Feaks i Chajeris skierowali się do wyjścia.
Heljaści, którzy głosy swoje oddali, wychodzili pospiesznie, nie patrząc w stronę winowajcy.
Niższe dwa rzędy były już prawie zupełnie puste.
Nawet Lykon, Meletos i Anyitos usunęli się za kolumny.
Unikano wzajemnie spojrzeń.
Po obliczeniu głosów straże stuknęły trzykrotnie.
Śród niesłychanej głuszy, blady prytaneus drżącym głosem obwieścił, iż obywatel ateński, Sokrates, syn Sofroniksa, lat siedmdziesięciu, zostaje skazany na karę śmierci.
Wrażenie było tak przygniatające, że nikt z miejsca ruszyć się nie śmiał a śród głuszy, jaka w dalszym ciągu trwała, słychać było ćwierkanie dwóch wróbli, które we
wzajemnej za sobą gonitwie zniżyły się aż nad głowy obywateli i stamtąd strzeliły w błękit, niknąc za Akropolem.
OKRĘT ŻYCIA.
Słońce zawisło nad zachodem.
Ukośne promienie rzucały na morze blaski czerwone.
Lekki wietrzyk wydymał wody, które na całej przestrzeni zatoki mieniły się niezliczoną ilością zwierciadełek dwukolorowych, czerwonych i modrych.
Całe pobrzeże Pireusu było natłoczone.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 Nastepna>>